![]() |
| |||
|
"Kto chce wstąpić do zakonu niech wie, że nie będzie
miał tu wytrwania i spokoju, chyba że przeskoczy próg
zakonny obiema nogami, to jest wolą i sądem rozumu."
"He who is going to enter religion must know that he will not find continual calm and rest therein unless he cross the threshold with both feet, the will and the judgement, at once."
|
![]() |
|
Osobom zaniepokojonym powyższym zdaniem św. Ignacego (a wiem, że takie osoby istnieją) śpieszę wyjaśnić, że w czasach Ignacego rozum i wolę pojmowano niemal zupełnie inaczej niż dzisiaj. W średniowieczu i renesansie nikomu się nie śniło, że to, co rozumowe, może być subiektywne. Wola także była obiektywna, bo widziano w niej (za Arystotelesem) sprawność intelektulną, a nie, jak dzisiaj, emocjonalną. W tamtych czasach subiektywne mogły być tylko uczucia, miniemania lub opinie. "Przeskoczyć próg zakonny sądem rozumu i woli" oznaczało zatem: mieć nadal własne poglądy, ale nie posługiwać się już kategoriami światowymi, pozbawionymi podstaw religijnych, a nadto starać się o rzetelny, czyli rozumny obiektywizm, który przecież jest tak samo potrzebny dobrym podwładnym, jak i dobrym przełożonym. (K.M.) Za ciekawe pytanie i korespondencję dziękuję Demasowi. © 1994 K. M. |